
Coroczna inscenizacja Bitwy pod Grunwaldem przyciąga prawdziwe tłumy widzów. Obchody 600-lecia z pewnością będą pod tym względem rekordowe.
Zdaniem historyków bitwa rozegrana na polach pomiędzy Grunwaldem, Stębarkiem i Łodwigowem 15 lipca 1410 r. była jedną z największych (pod względem liczebności wojsk) bitwą średniowiecznej Europy.
Armia polska liczyła ok. 20 tysięcy żołnierzy, chorągwie litewskie ok. 10 tys., w tym prawdopodobnie kilkuset Tatarów. Po stronie Zakonu Krzyżackiego stanęło 51 chorągwi liczących 15-20 tysięcy wojowników, w tym ok. 250 braci-rycerzy noszących strój zakonny, którzy pełnili funkcje dowódcze.
Jedyną poświadczoną informacją o liczbach jest informacja zapisana w Księdze Żołdu z Malborka, mówiąca o 3712 żołnierzach wojsk zaciężnych zakonu. Wszystkie pozostałe dane są hipotetyczne.
INSCENIZACJA
Tegoroczna impreza rozpoczęła się 14 lipca i trwać będzie cztery dni.
Inscenizacja bitwy rozpocznie się 17 lipca (sobota), o godz. 14.
foto: M. Rudnicka
Warto być tam dużo wcześniej i zająć odpowiednie miejsca. Jeśli jednak ze względu na tłumy nie uda nam się zobaczyć samej bitwy, organizatorzy jak co roku przygotowali wiele innych atrakcji. Odwiedzić możemy zarówno obóz rycerski jak i rzemieślniczy, gdzie odbywać się będą jarmarki i festiwale. Warto obejrzeć również turnieje rycerskie – będzie ich kilka, z użyciem różnej broni.
Nie zdziwcie się jeśli podczas spaceru po pobliskich łąkach nagle, zza zakrętu, wyjedzie na was zbrojny rycerz na koniu. Dzięki pasjonatom bitwy możemy przenieść się w czasie i być świadkiem historii.
Kilka ważnych rad:
- Pamiętajcie, że dojazd może być utrudniony. Korek tworzy się już od Pawłowa, w którym jest zjazd na Grunwald z
trasy gdańskiej
- Warto być na miejscu wcześniej i zając dobre miejsce widokowe
- Obowiązkowo zaopatrzcie się w dużą ilość wody – do picia i polewania rozpalonych temperaturą głów. Na polach
grunwaldzkich nie ma skrawka cienia, więc w tłumie i przy wysokich temperaturach łatwo o przegrzanie
organizmu i udar słoneczny. Z tego powodu pamiętajcie o nakryciach głowy i np. parasolach dających choć
namiastkę cienia.
- Uważajcie na dzieci. Zafascynowane tym, co się dzieje, mogą zniknąć wam z oczu, a w tak ogromnym tłumie
będzie trudno je odnaleźć. Na wszelki wypadek możecie przykleić do ubrania kartkę z numerem telefonu,
ktoś na pewno pomoże i łatwiej odnajdziemy swoje pociechy.
- Podstawowa rada: pamiętajcie, że wizja bitwy opisana przez Sienkiewicza nie była do końca zgodna z historią.
Przed obejrzeniem inscenizacji warto przeczytać jakieś opracowania historyczne. Wiele ciekawych informacji
znajdziecie w internecie na stronach poświęconych bitwie pod Grunwaldem.
Szczegółowy program imprezy znajduje się m.in. na stronie Gminy Grunwald
Trochę historii
Koniec XIV w. to czas ogromnych zmian zarówno w historii Polski jak i całej Europy. W Polsce zaszły ogromne zmiany ustrojowe (Władysław Jagiełło był pierwszym polskim królem wybranym w wolnej elekcji!) i cywilizacyjne. Z kraju stanowiącego odległe peryferia Europy stała się częścią wspólnoty. Unia z Litwą, pomimo początkowych trudności, dawała nadzieję na zbudowanie silnego państwa o ogromnym znaczeniu geopolitycznym.
W 1398 r. wielki książę litewski Witold przekazał Żmudź zakonowi w zamian za pomoc w dążeniach do usamodzielnienia się od Polski. Jednak później ułożywszy stosunki z polskim królem Władysławem Jagiełłą chciał odzyskać tę prowincję i aktywnie wspierał jej opór przeciwko nowemu władcy. Powstanie, które wybuchło na Żmudzi wiosną 1409 r. stało się punktem zapalnym i pretekstem dla mistrza krzyżackiego do działań, które miały przyczynić się do rozpadu unii polsko-litewskiej. To z kolei stwarzało szanse na umocnienie pozycji zakonu w Europie.
Wielki mistrz krzyżacki Ulrich von Jungingen chciał od Jagiełły zachowania neutralności w tym konflikcie. Jednak polski król uważał wojnę za nieuchronną i odmówił mistrzowi. Wojna rozpoczęła się oficjalnie 6 sierpnia 1409 r. Dziesięć dni później wojska krzyżackie uderzyły jednocześnie na Ziemię Dobrzyńską, Kujawy i Krainę oraz na północno-zachodnią Wielkopolskę. Krzyżacy zapuścili się też na Mazowsze, grabiąc ziemie księcia Janusza.
Wojska polskie nie były przygotowane na taki atak. Z powodu prac polowych i żniw zbierały się zbyt wolno. Wojska ruszyły dopiero pod koniec września. Udało się odbić Bydgoszcz, jednak pozostałe ziemie utrzymali krzyżacy.
W takiej sytuacji Władysław Jagiełło był zmuszony zgodzić się na rozejm, w którym kwestie sporne miał rozstrzygnąć król czeski, a rozejm miał trwać do 24 czerwca 1410 r. werdykt króla czeskiego Wacława IV Luksemburskiego musiał być zaskoczeniem dla Polski i Litwy. Wcześniej król ten był oskarżony o trzymanie sojuszu z pogańskimi Litwinami i Jagiełłą, teraz nakazał Polsce oddać zakonowi Żmudź. Był to warunek do odzyskania Ziemi Dobrzyńskiej. Jagiełło nie uznał tego niekorzystnego wyroku. Rozpoczęły się intensywne przygotowania do wojny. Ogromną rolę odegrała dyplomacja na dworach europejskich. Dzięki zabiegom Jagiełły po stronie zakonu nie stanęły wojska angielskie, a udział rycerzy z Europy zachodnie był mniejszy niż krzyżacy oczekiwali.
We wtorek 15 lipca 1410 r. wojska polsko-litewskie i krzyżackie spotkały się, aby rozegrać jedną z największych bitew średniowiecza. Kilkugodzinna bitwa - zwana tradycyjnie bitwą pod Grunwaldem - toczyła się w rzeczywistości w kilku miejscach, czasem nawet równocześnie. Pierwsze starciach oddziałów rozpoznawczych rozpoczęły się ok. 9 rano, a cała walka trwała do wieczora, zakończona śmiercią wielkiego mistrza i zdziesiątkowaniem armii krzyżackiej.
Historia ta powtarza się niezmiennie co roku dzięki zaangażowaniu ogromnej rzeszy miłośników odtwarzania historii.
opr. Anna Wereszczyńska
foto: Sebastian Kijuk

Komentarzy: 0
musisz być zalogowany, aby dodać swoją opinię »