POLSKI PORTAL EDUKACYJNY

jezykowe_120_175.swf

 

Polecamy nasz kanal na YouTubie

 

nowosci epic.swf

Tu jesteś: Turystyka > Indie z bliska

Indie z bliska

Od dzieciństwa marzyłam o dalekich podróżach. Miałam kilka wytypowanych miejsc, które szczególnie chciałam zobaczyć. Ograniczały mnie jednak, jak większość przeciętnych Polaków, względy finansowe, czasowe oraz mnóstwo wątpliwości. Przede wszystkim odkładałam realizację marzeń na później, na tę oddaloną, niewiadomo na jak długo chwilę, kiedy wreszcie będę mogła sobie na to pozwolić. Po wielu latach oczekiwania i życia w kołowrotku codzienności, stwierdziłam, że sama muszę tę chwilę wyznaczyć.

Postanowiłam wyjechać i żeby nie zmienić zdania wybrałam jedną z najbardziej odpowiedzialnych osób wśród znajomych, z którą umówiłyśmy się na wspólny wyjazd do jednego z kraju moich marzeń – Indii. Moja koleżanka jest osobą, która poważnie bierze wszelkie deklaracje.

Jako laik w tym temacie, nie studiując wcześniej orientalistyki i czerpiąc wiedzę na temat Indii głównie z filmów, miałam dosyć mgliste pojęcie o kraju moich marzeń. W moich wyobrażeniach był to barwny, przepiękny kraj z dużą ilością zabytków, bogów i przystojnych ludzi, gdzie ze wzniosłymi uczuciami podążają w ślad za matką Teresą misjonarze chcący łączyć swe siły w niesieniu pomocy bliźniemu.

Ze względu na to, że nie lubimy wycieczek zorganizowanych przez biura podróży, postanowiłyśmy jechać i wybrać trasę same.

Naszą podróż rozpoczęłyśmy od stolicy kraju – Delhi. Ze względu na to, że miałyśmy dotrzeć tam w nocy, zarezerwowałyśmy uprzednio hotel drogą internetową. Już w samolocie mogłyśmy wczuć się w atmosferę kraju, ponieważ byłyśmy nielicznymi białymi turystkami wśród zdecydowanie ciemnoskórej większości współpasażerów.

Po kilku godzinach lotu, wylądowałyśmy z opóźnieniem w Delhi.

Miał tam na nas czekać kierowca z hotelu. Pewne, że tak długo nikt nie wytrzyma, przygotowałyśmy się na szukanie taksówki.

1 | 2 | 3 | następna