
Okazuje się, że mami nas bardziej kilkutysięczna pensja, niż… ukończenie studiów. Tak oto żegnamy się często z uczelnią i kontynuacją nauki.
Wielu studentów zgodnie podkreśla, że bardziej niż wykształcenie liczy się… doświadczenie. Zaczynamy rzadziej pojawiać się na wykładach, potem przychodzą kolejne projekty w pracy, a z nimi brak czasu na naukę. Kilkunastogodzinna praca zaczyna po prostu kolidować ze studiami. Praca i uczelnia, uczelnia i praca – i tak przestaje się mieć czas na cokolwiek. Na studiach myślisz o kolejnych projektach, a w pracy o tym, co zrobić żeby pojawić się na ćwiczeniach i nie zdenerwować swojego pracodawcy swoją nieobecnością. I tak najpierw zapada decyzja o urlopie dziekańskim, potem zmieniamy tryb studiów, a potem przychodzi czas na rezygnację z indeksu.
Eksperci przyznają, że problem z porzucaniem uczelni jest coraz częstszy. Trudno jednak oszacować, ilu dokładnie studentów zrezygnowało z nauki. Najpierw opuszczają oni pojedyncze zajęcia, potem opuszczonych zajęć robi się znacznie więcej, aż w końcu dochodzą do takiego pułapu, w którym braki są zbyt duże do ich nadrobienia.
Czy warto jednak porzucać naukę? Nie sądzę.
Czy wiesz, że obecnie wiele firm rozchwytuje studentów już na trzecim roku?
Świetnie mają się absolwenci kierunków technicznych, takich jak informatyka czy logistyka. Pamiętaj, że skończenie studiów wiąże się z pewnego rodzaju prestiżem. Nie musisz od razu mieć na koncie wielu zer. Wystarczy, że na początek „zahaczysz” się na jakieś praktyki czy też staż studencki. Oczywiście, zaczniesz nieco później swoją przygodę z pracą, ale gwarantuję Ci, że dogonisz szybko swoich kolegów dawno już pracujących. A co więcej – będziesz miał dodatkowy atut w ręku, jakim jest dyplom. Nie przejmuj się, jeśli Twoi koledzy porzucający studia uważają, że obrany przez Ciebie kierunek studiów uważany jest za mało dochodowy. Jeśli posiadasz już licencjat i czujesz, że mogłeś dokonać lepszego wyboru studiów, zawsze możesz zmienić ich kierunek. Pamiętaj także, że swoją wiedzę możesz uzupełnić na studiach podyplomowych. Nie ulegaj powszechnym trendom ani namowom.
Kształcenie się przez całe życie jest rzeczą normalną. W życiu nie chodzi tylko o zarabianie „grubej forsy”. Wiedz, że człowiek, który robi to co lubi, da sobie na rynku pracy radę znacznie lepiej niż ten, który podąża za trendami. Dlatego nie daj się omamić super zarobkami i kształć się dalej! Bo przez trudy… do gwiazd.
Komentarzy: 0
musisz być zalogowany, aby dodać swoją opinię »