
Dawniej w Polsce nie było nawet mowy o jawnym przyznawaniu się do pobierania korepetycji.
Dziś można śmiało powiedzieć, że korepetycje są po prostu… modne.
Dawniej w Polsce nie było nawet mowy o jawnym przyznawaniu się do pobierania korepetycji. Przyczyna zawsze tkwiła w pewnego rodzaju wstydzie – bo niby dlaczego mielibyśmy jawnie mówić o tym, że mamy z czymś problem?
Badania Instytutu Spraw Publicznych wskazują na fakt, iż ponad połowa spośród 600 mln dzieci (do 18. roku życia), korzysta czy to z płatnych kursów, czy to z płatnych korepetycji. Fakt jest taki, że przeszło połowa uczniów pobiera płatne, dodatkowe zajęcia – w wielu miastach szacuje się, że jest to ok. 80% uczniów.
Dziś nikt już nie mówi, że korepetycje to oznaka słabości ucznia. To oznaka słabości systemu edukacji, gdzie szkoła nie spełnia oczekiwań ani uczniów, ani samych rodziców. Nauczyciele już od dawna apelowali o zmianę naszego systemu edukacyjnego, wskazując na jego spore braki. Do tego dochodzi także spora liczebność grup, gdzie nauka nierzadko prowadzona jest w wieloosobowej klasie. Całe szczęście, że nie tylko nauczyciele widzą potrzebę zmian, lecz także MEN. Zgodnie z jego zapowiedzią, gimnazjaliści od września 2009 roku będą mogli skorzystać z bezpłatnych korepetycji w swoich szkołach. Przewiduje się, że już w styczniu pojawi się rozporządzenie, regulujące prawnie zmiany.
A może korepetycje to nie tylko oznaka słabości systemu edukacyjnego, lecz także… mody i luksusu? Cóż, za luksus ten nierzadko trzeba dużo zapłacić. Eksperci wyliczają, że za korepetycje i dodatkowe kursy przeciętna polska rodzina musi wydać od 3 do 4 tys. zł rocznie. Co więcej, obecnie mamy do czynienia z niezwykle ciekawym zjawiskiem – zjawiskiem rozwoju profesjonalnego sektora pozaszkolnych usług edukacyjnych. Czyli?
Obecnie na rynku możemy znaleźć wiele ośrodków szkoleniowych, które przygotowują do matury. Niektóre ośrodki przygotowują rocznie ponad 800 licealistów! Kursy takie to wydatek rzędu 2 do 5 tys. zł, w zależności od długości ich trwania. Istne oblężenie przeżywają szkoły przygotowujące nie tylko licealistów, lecz także do egzaminu gimnazjalnego! Niektórzy zapisują się już z rocznym wyprzedzeniem! Kursy maturalne organizują także uczelnie wyższe, jak Politechnika Warszawska, Uniwersytet Warszawski, czy Uniwersytet Łódzki. Co ciekawe, niektóre uczelnie robią to za darmo, jak Gdańska Wyższa Szkoła Humanistyczna. Ta jedna z największych szkół niepublicznych w Trójmieście, organizuje bezpłatnie zajęcia dla maturzystów z polskiego i angielskiego. Warto jednak dodać, że tutaj liczba miejsc jest ograniczona.
Czy korepetycje są modne, czy też nie, czy ich pobieranie to kwestia luki w szkolnictwie, czy nie, fakt jest jeden – korzystanie z nich zapewnia dodatkową wiedzę, która zdecydowanie będzie niezbędna czy to na egzaminie maturalnym, gimnazjalnym, czy na studia. Pamiętać należy jednak o jednej kwestii – jeśli uczeń sam się do nich nie przyłoży, nie pomoże nawet dziesięć dodatkowych kursów!
Komentarzy: 0
musisz być zalogowany, aby dodać swoją opinię »