
Zanim rozpoczniemy wieczorny wypad do klubu czy pubu dobrze pomyśleć o zjedzeniu czegoś. Oczywiście najtaniej wychodzi, jeśli gotujemy sobie sami. Może się jednak zdarzyć, że nie mamy na to czasu albo po prostu nie potrafimy gotować. Wtedy ratunkiem są uczelniane stołówki i bary mleczne.
'Wietnamczyk', 'chińczyk' i 'turek', choć bardzo popularni, to na dłuższą metę niestety jedzenie niezdrowe, jednak czasem, jesteśmy do tego zmuszeni. Pizza też do najzdrowszych nie należy, ale co zrobić? Możemy oczywiście stołować się w wymienionych niżej knajpkach i klubach, ale nasza studencka kieszeń długo tego nie wytrzyma. Dlatego może warto rozejrzeć się za tanim, przyjemnym barem.

Komentarzy: 0
musisz być zalogowany, aby dodać swoją opinię »