
O kredyt studencki możesz ubiegać się tylko w jednym banku!
Rozkład zajęć na studiach uniemożliwia Ci podjęcie stałej pracy zarobkowej? Twoja sytuacja materialna jest na tyle stabilna, iż nie łapiesz się na stypendia socjalne, ale i nie na tyle satysfakcjonująca, by nie musieć liczyć się z każdym groszem? Masz dwa wyjścia. Możesz żyć na tak zwanej „przymusowej diecie” gubiąc konsekwentnie zbierane przez lata kilogramy albo sięgnąć po pomoc oferowaną przez większość polskich banków. Krótko mówiąc: Preferencyjny Kredyt Studencki.
Skórka za wyprawkę?
Przeważnie banki w swoich ofertach kredytowych nie szczędzą „ochów” i „achów” mając nadzieję na ubicie dla siebie jak najbardziej korzystnego interesu. Wiadomo przecież, że w ostatecznym rozrachunku to właśnie bank zyskuje najwięcej.
Czym zatem wyróżnia się ów preferencyjny kredyt studencki, skoro z roku na rok robi się coraz bardziej popularny?
Przede wszystkim oferta skierowana jest do młodych ludzi posiadających aktywny status studenta, którzy nie dysponują zdolnością kredytową (nie mają stałych dochodów). Kredyt wypłacany jest przez okres studiów (ale nie dłużej niż sześć lat). W przypadku studentów studiów doktoranckich łącznie dziesięciu lat.
Wypłata kredytu następuje w okresie studiów w ratach przez okres 10 miesięcy w roku akademickim. Jeżeli w ostatnim roku studiów nauka trwa zgodnie z planem studiów tylko jeden semestr, kredyt jest wypłacany w ratach miesięcznych przez okres 5 miesięcy.
Co najważniejsze: spłata kredytu rozpoczyna się po upływie dwóch lat od daty ukończenia studiów, choć, oczywiście, kredytobiorca może zgłosić chęć wcześniejszego rozpoczęcia spłaty.
Co z odsetkami?
Kredyt jest oprocentowany według zmiennej stopy procentowej, równej 1,20 stopy redyskontowej weksli NBP. Odsetki naliczane są od dnia uruchomienia (wypłaty kredytu) do dnia poprzedzającego spłatę włącznie. Okres dwóch lat poprzedzających datę spłaty naszego kredytu jest wobec tego wolny od opłat i nie trzeba się martwić tym, że za każdy dzień zwłoki płaci się więcej.
Dla mnie to było jedyne możliwe wyjście”– mówi Karolina, studentka II roku administracji na UKSW – Moich rodziców nie stać na to, żeby sponsorować mi moje życie na studiach. Kredyt był jedyną opcją. Co miesiąc na moje konto wpływa określona suma i jestem zadowolona. Co będzie później? Na razie się tym nie przejmuję.
Paleta barw, ocean możliwości...
Znamy już zalety kredytu, czas w takim razie bliżej przyjrzeć się ofertom banków. Jest to niezwykle ważne, bo przecież nikt nie chce tracić pieniędzy, które w przyszłości i tak będzie musiał oddać. Każdy z banków proponuje studentom identyczną sumę kredytu (400 zł lub 600 zł). W czym w takim razie jeden jest lepszy od drugiego?
- Wysokość utrzymania konta.
Choć banki reklamują konta studenckie jako tanie i pewne, w rzeczywistości młodzi ludzie muszą płacić na ich utrzymanie znaczne sumy pieniędzy, których przeważnie nie mają.
- Wymagania dotyczące poręczycieli.
Student nie mający zarobków musi w swoim oświadczeniu podać co najmniej dwóch żyrantów jako ewentualne zabezpieczenie. Wbrew pozorom, każdy bank stosuje inne kryteria wobec jakich jest rozpatrywana kandydatura danego poręczyciela.
O kredyt studencki możesz ubiegać się tylko w jednym banku!
Wnioski można składać TYLKO od 1 października do 15 listopada danego roku.
Bank ma obowiązek poinformować Cię do 15 lutego, czy przy Twoich dochodach otrzymasz kredyt studencki.
Obecnie w przypadku problemów z poręczeniem kredytu można przenieść złożony wniosek z jednego banku do drugiego.
Masz na to czas do 28 lutego.
Bank ma obowiązek podpisać z Tobą umowę najpóźniej do 31 marca.
Dla studentów z terenów wiejskich w razie trudnej sytuacji finansowej drugim poręczycielem mogą zostać banki: BGŻ lub BPS
Jest to zdecydowanie ogromne utrudnienie dla młodych ludzi, dla których przeważnie wyłącznie osoby z rodziny mogą tego poręczenia udzielić.
- Konto w innym banku.
Posiadanie konta w banku innym niż ten, w którym student ubiega się o kredyt wydaje się z pozoru błahą sprawą, jednak okazuje się częstą praktyką. Wiele banków udzielenie kredytu uzależnia od ewentualnego założenia konta w ich placówce. Warto również pamiętać o prowizji jaką dany bank wyznacza za przelanie kredytu na konto znajdujące się w innej placówce.
Mam konto w Banku PEKAO S.A., jednak o kredyt wolałam się ubiegać w Banku Millennium – mówi Jula – Pani w okienku doszła do wniosku, że w takim wypadku powinnam założyć konto u nich, twierdziła, że tak będzie dużo prościej, mniej formalności. W żaden sposób nie mogłam z nią dojść do porozumienia. Tłumaczyłam, że wolałabym się za bardzo nie rozdrabniać w tym wszystkim, a z tamtego konta nie mogę zrezygnować z zupełnie innych względów. W końcu zgodziłam się na założenia konta u nich, tak dla świętego spokoju.
W takim razie: Który?
Według opinii wielu studentów na specjalną uwagę zasługuje PKO Bank Polski.
Wymaga najniższego poręczenia dla Preferencyjnego Kredytu Studenckiego. Umożliwia posiadanie konta w innym banku, nie licząc sobie przy tym żadnych prowizji za przelanie całej sumy (poza standardowymi, jak przy przelewie na konto w ich placówce). Dzięki „niskim progom” dla żyrantów bank ten odnotowuje największą liczbę pozytywnych odpowiedzi na złożone wnioski o kredyt.
Przy wyborze banku każdy student powinien jednak kierować się względami praktycznymi takimi, jak np. liczba placówek w mieście, w którym studiuje. Decyzja ta powinna być dokładnie przemyślana i skalkulowana. W końcu kredyt ten wiąże nas z danym bankiem na dość długi czas. Warto o tym pamiętać!
Bank Gospodarki Żywnościowej S.A.,
Bank PEKAO S.A.,
Bank Polskiej Spółdzielczości S.A,
Gospodarczy Bank Wielkopolski S.A.
Bank Ochrony Środowiska
Kredyt Bank SA
PKO Bank Polski S.A.
Bank Zachodni WBK SA.
Komentarzy: 0
musisz być zalogowany, aby dodać swoją opinię »