Wywiad z dwójką polskich studentów Alicją Gniewek i Łukaszem Kiwałą, którzy zdecydowali się wyjechać w ramach Programu Sokrates/Erasmus na Uniwersytet w Luksemburgu.
Opisują oni swoje pierwsze wrażenia a także atmosferę uczelni i zalety studiowania w najmniejszym kraju Unii Europejskiej.
Dlaczego zdecydowaliście się na wyjazd do Luksemburga?
Łukasz Kiwał: Planując wyjazd na program Sokrates/Erasmus kierowałem się prestiżem nie tylko samej uczelni, ale przede wszystkim miejsca. Luksemburg znany jest między innymi z siedziby Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich, licznych banków i kancelarii. Studiuję prawo, tak więc to miejsce jak najbardziej mi odpowiada.
Jak wspominacie swoje pierwsze dni pobytu w Luksemburgu?
Alicja Gniewek: Przyjechałam autobusem, wypakowałam wielką walizkę i poczułam się lekko zdezorientowana tym obcym, szklanym miastem. Wystarczył jednak jeden telefon, żeby wyjechał po mnie wolontariusz z organizacji studenckiej, a później pomógł z formalnościami na uczelni. Semestr zaczynał się dla mnie 15 września więc było jeszcze ciepło i wakacyjnie – piękna jesień, która tutaj aż kipi kolorami. Spacery, wędrówki i niekończące się zachwyty okolicą – niewielkimi miasteczkami, które przycupnęły przy skalistych wzgórzach, leśnymi głuszami, zamkami...
Ł.K.: Pierwsze chwile na Uniwersytecie kojarzą mi się z pomyłką, która była wynikiem błędu mojej macierzystej uczelni. Zostałem skierowany na niewłaściwy tryb studiów, jednak dzięki szybkiej reakcji administracji Uniwersytetu w Luksemburgu udało się rozwiązać ten problem w ciągu zaledwie kilku godzin. W porównaniu z realiami pracy administracji polskich uczelni, jest to dość nieprawdopodobne – obyło się bez kolejek przed dziekanatem i pisania niezliczonych ilości podań. Muszę przyznać, że pierwsze wrażenie było jak najbardziej pozytywne.
Czy moglibyście przybliżyć w kilku zdaniach zjawisko wielokulturowości i wielojęzyczności, z którego słynie Uniwersytet w Luksemburgu?
A.G.: Na uczelni zajęcia odbywają się po francusku, angielsku i niemiecku. Większość spotkanych przeze mnie studentów zna jednak nie tylko te trzy języki, ale również włoski lub hiszpański, ze względu na kraj pochodzenia rodziców lub dziadków. Swoboda i swada z jaką komunikują się ze sobą jest naprawdę fantastyczna! Poza tym wspólne gotowanie najdziwniejszych potraw, opowieści z najodleglejszych zakątków – wspaniałe uczucie!
Ł.K.: Na Uniwersytecie studiują osoby z całego świata. Władze uczelni zapraszają również na gościnne wykłady profesorów nawet z odległej Australii. Przyjeżdżają oni tylko na kilka tygodni, by móc poprowadzić zajęcia w Luksemburgu. Pierwszy raz spotkałem się z tak wielokulturowym i wielojęzycznym środowiskiem. To naprawdę niesamowite doświadczenie.
Czy ciężko jest się odnaleźć w nowym, międzynarodowym środowisku?
A.G.: Nie miałam najmniejszego problemu. Miła atmosfera na uczelni, naprawdę pomocni i przyjaźni wykładowcy, sympatyczni sąsiedzi z akademika – wszyscy od początku opowiadali, objaśniali, starali się dostarczyć jak najwięcej informacji, aby oswoić trochę przybysza z nowym otoczeniem.
Jak wygląda życie studenckie w Luksemburgu?
A.G.: Uniwersytet w Luxemburgu dba o swoich studentów – uczelnia organizuje nie tylko wycieczki, oferuje darmowe bilety do kina, teatru i filharmonii, ale również warsztaty teatralne czy kursy gospel. Organizacje studenckie inicjują spotkania, urozmaicone gotowaniem i snuciem historii. W akademikach studenci często sami dbają o rozrywkę organizując wspólne imprezy. Wszechobecny jest również sport – rowery (także miejskie, do wypożyczenia w wielu punktach stolicy), bieganie, piłka nożna, pływanie, rolki... W mieście odbywają się festiwale i koncerty – każdy znajdzie to, co ceni najbardziej.
Ł.K: Moim zdaniem Luksemburg nie jest miejscem wyjątkowo rozrywkowym i tętniącym klubowym życiem. Podobają mi się jednak świetnie wyposażone hale sportowe oraz siłownie. Jeżeli ktoś lubi sport to nie będzie narzekał na brak miejsca czy profesjonalnego sprzętu.
Jaki jest średni koszt życia w Luksemburgu i czy studenci mogą podejmować pracę zarobkową?
A.G.: Koszt akademika to ok. 300 euro. Miesięczne utrzymanie to kolejne 600 euro. Studenci mogą pracować przez 10 godzin w tygodniu – nie ma większego problemu ze znalezieniem zajęcia. Dział do spraw studenckich wysyła co jakiś czas oferty pracy dorywczej, na przykład przy organizowaniu festiwali, imprez okolicznościowych itp. Można pracować także na uczelni – w laboratoriach czy w bibliotece.
Czy Uniwersytet pomaga w znalezieniu praktyk studenckich?
Ł.K.: Tak, jak najbardziej. Uniwersytet w Luksemburgu organizuje specjalne targi praktyk, gdzie można znaleźć wiele ciekawych oferty. Ważna jest jednak znajomość języka francuskiego lub niemieckiego. Język angielski odgrywa w tym przypadku drugorzędną rolę.
Czy znając tylko jeden język obcy, można bez problemu studiować na tej uczelni?
Ł.K.: Nie mam z tym żadnych problemów. Mówię biegle po angielsku i 80% zajęć, na które uczęszczam, jest prowadzonych w tym języku. Jak już wspomniałem dominujące są dwa: francuski i niemiecki, których można się uczyć na dodatkowych kursach. Koszt takiego kursu to zaledwie kilka euro za semestr, więc naprawdę warto skorzystać.
Czy zastanawialiście się nad stałym pobytem w Luksemburgu? Jak oceniacie tamtejszy rynek pracy?
A.G: Jestem zakochana w tym mieście i nie wiem czy ktokolwiek może wyjechać stąd bez pewnego sentymentu. Jeśli nie będę tu mieszkać, to z pewnością postaram się wracać jak najczęściej. Miasto ma w sobie coś z magicznego, królewskiego Krakowa, a jednocześnie dzięki instytucjom Unii Europejskiej i przeróżnym firmom, ma się wrażenie „trzymania ręki na pulsie” i bycia w centrum Europy. Rynek pracy jest na pewno kuszący....
Ł.K.: Nie planuję stałego pobytu w Luksemburgu, choć warunki pracy i mieszkania, przy tak wysokim poziomie życia są bardzo zachęcające – zwłaszcza dla młodych ludzi. Pobyt tutaj jest dla mnie bardzo cennym doświadczeniem.
W jaki sposób zachęcilibyście młodych ludzi z Polski do podjęcia studiów na Uniwersytecie w Luksemburgu?
A.G.: Hm... Tak po prostu... Jest świetnie!
Dziękuję za rozmowę.
Komentarzy: 0
musisz być zalogowany, aby dodać swoją opinię »