
Wybierając kierunek studiów, warto pomyśleć, co przepowiadają fachowcy absolwentom.
Kończący które kierunki nie będą za kilka lat musieli martwić się o pracę – w Polsce i za granicą?
Rozmowa z Aleksandrą Niedziałkowską, doradcą zawodowym pracującym w Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych.
Wykwalifikowani pracownicy fizyczni (elektrycy, cieśle, murarze, hydraulicy, spawacze), menedżerowie projektów, przedstawiciele handlowi, inżynierowie i kierowcy – to według „Pulsu Biznesu” najbardziej poszukiwane zawody w Polsce w roku 2009. Spytam więc przekornie – czy warto studiować?
Aleksandra Niedziałkowska: Z całą pewnością warto studiować. To najlepsza inwestycja w siebie. Oprócz wiedzy i umiejętności związanych z daną branżą, nabywamy także umiejętności uniwersalnych, przydatnych w każdej pracy – komunikatywności, elastyczności, umiejętności organizacji pracy, rozwiązywania problemów, podejmowania decyzji. Uczymy się żyć w społeczeństwie, nawiązujemy nowe znajomości. Pracodawcy szukając kandydatów do pracy, oczekują często także pewnego doświadczenia zawodowego, stąd też warto angażować się w różnego rodzaju formy jego zdobycia: wolontariat, praktyki, prace tymczasowe czy aktywny udział w organizacjach studenckich.
Kierunki, których absolwenci w najbliższej przyszłości będą poszukiwani, studia dające większe perspektywy pracy za kilka lat w Polsce i za granicą to...
Aleksandra Niedziałkowska: W najbliższych latach będą poszukiwani z całą pewnością specjaliści w branżach związanych z opieką i zdrowiem – przybywa nam osób starszych. Ważną rolę będzie odgrywało szeroko pojęte doradztwo-świadczenie usług (m.in.: doradcy personalni, maklerzy nieruchomości, adwokaci, doradcy podatkowi, doradcy ds. franchisingu), zawody związane z budownictwem (architekci, budowlaniec ekologiczny, inżynier budowlany). Kolejna branża to zarządzanie finansami, a tu z kolei zawody takie jak: analityk gospodarczy, doradca inwestycyjny, doradca przy tworzeniu nowych firm. Przyszłość mają także zawody związane z handlem, np. handlowiec zagraniczny, handlowiec on-line. Będzie zapotrzebowanie na prace związane ze zdobywaniem i rozpowszechnianiem informacji: dziennikarz, broker informacji, menedżer mediów, redaktor on-line. Zawody badawcze oraz te związane z nauką: biotechnolog, inżynier genetyczny, menedżer badań, nauczyciel zawodu, broker edukacyjny, trener. Dalej będą rozwijały się zawody związane z komputerem: administrator systemów, screen designer, programista czy analityk systemu.
Ludzie coraz więcej pracują, stąd zawody związane z wypoczynkiem, spędzaniem czasu wolnego też mają przyszłość, m.in.: pilot wycieczek, kosmetolog, ekspert od turystyki, trener samopoczucia.
Modne stało się studiowanie równolegle kilku kierunków. Czy w przyszłości będzie rosło zapotrzebowanie na fachowców z takim wykształceniem?
Aleksandra Niedziałkowska: Już dawno minęły czasy, gdy posiadanie jednego zawodu wystarczało – teraz przez całe życie musimy się rozwijać, dokształcać, uzupełniać wiedzę – nawet w danej dziedzinie. Z całą pewnością wymaga to od nas poświęcenia, ale pozytywną stroną tego trendu jest fakt, że będąc na bieżąco z tendencjami rynku, aktywnie odpowiadając na jego potrzeby, stajemy się atrakcyjnymi pracownikami na rynku pracy. Z całą pewnością w kolejnych latach przybędzie nam fachowców wykształconych w kilku kierunkach i będą oni potrzebni.
SPYTAJ Doradcy
Warto skorzystać z pomocy doradcy zawodowego, który posiada dostęp do „Przewodnika po zawodach”, gdzie znajduje się pełen opis danego zawodu (m.in.: zadania i czynności związane z wykonywaniem danego zawodu, środowisko pracy, wymagania psychologiczne, fizyczne i zdrowotne, warunki podjęcia pracy w zawodzie, możliwości awansu, rozwoju).
Przyszły student powinien wszytko stawiać na jedną kartę i wybierać spośród kierunków dających pewną pracę? Co, jeśli się nie dostanie na wymarzone studia? Czy dobrą taktyką może okazać się wybór kierunku z mniejszymi perspektywami, a w kolejnych latach rozpoczęcie studiowania dodatkowego kierunku, który da pracę?
Aleksandra Niedziałkowska: Powinniśmy mieć kilka alternatyw, dobrze jest myśleć o swojej pracy w szerszym aspekcie. Dzięki systemowi edukacji możemy ukończyć tak naprawdę kilka kierunków, być może w jednej branży, choć niekoniecznie. Możemy najpierw pójść na studia licencjackie, zobaczyć, co tak naprawdę nas interesuje, zweryfikować ponownie plany i wówczas wybrać interesujące uzupełniające studia magisterskie. Następnie po zdobyciu pierwszych doświadczeń zawodowych, wybrać się na studia podyplomowe. Równolegle warto też uczestniczyć w kursach doskonalących, np. językowych bądź związanych z daną branżą.
Sugerowanie się popularnością kierunków, tym, że stwarzają perspektywy pracy, jest rozsądne. Ale czy poleganie tylko na tym kryterium to dobra decyzja?
Aleksandra Niedziałkowska: Najistotniejszym kryterium powinny być zainteresowania. Jeśli rozważamy obranie danego kierunku studiów, powinniśmy się zastanowić, czy jest on w kręgu naszych zainteresowań, pasji. Jeśli coś lubimy, będzie nam łatwiej studiować, będziemy bardziej zaangażowani w proces uczenia się, a tym samym w przyszłości z całą pewnością będziemy potrafili odnaleźć się na rynku pracy. Wielu młodych ludzi porzuca swoje zainteresowania, pasje na rzecz rad rodziców (być może ich niespełnionych planów) czy przyjaciół (chęć wspólnego studiowania razem z osobami, które się zna). W następstwie tego mamy na rynku pracy sporą grupę osób, które porzuciły dany kierunek lub pracują w zupełnie innym zawodzie niż wyuczony...
Młodzież, podejmując decyzje edukacyjne, bierze pod uwagę kierunki dające wg rankingów pewną pracę – to jedno z kryteriów, ale nie jedyne, brałabym je pod uwagę w dalszej kolejności. Z pewną dozą ostrożności należy się kierować trendami w pewnych zawodach, gdyż może się tak zdarzyć, że sporo osób w jednym czasie będzie szukało pracy po danym kierunku, weźmy na przykład tak modny w ostatnich latach marketing i zarządzanie. Młode osoby często nie zastanawiają się, na czym będzie polegała dana praca, czy będzie sprawiała przyjemność, a tym samym dawała szanse rozwoju zawodowego. W pracy spędzamy większość życia, stąd wybór kierunku odgrywa tu ogromną rolę. Nawet jeśli dany zawód wiąże się z dużym wynagrodzeniem, to nie ma sensu pracować w nim, jeśli nas nie interesuje. Należy wziąć pod uwagę także predyspozycje zawodowe, związane z danym kierunkiem. Istnieją bezrobotni informatycy, graficy komputerowi, choć popyt na nich na rynku jest dość spory. Dlaczego więc tak jest? Czy mają na to wpływ cechy osobowości, tzn. nie zawsze osoba z ukończonym popularnym kierunkiem sprawdzi się w zawodzie?
Aleksandra Niedziałkowska: Ukończenie nawet najbardziej pożądanego kierunku nie gwarantuje nam otrzymania pracy. Oprócz wykształcenia ogromne znaczenie odgrywa także wiedza i umiejętność poruszania się po rynku pracy, poprawnie skonstruowana aplikacja, znajomość metod szukania pracy, skuteczna autoprezentacja podczas rozmowy kwalifikacyjnej, a także takie cechy jak: komunikatywność, dobra prezencja, umiejętność pracy w zespole, wysoka kultura osobista, kreatywność, zaangażowanie, odporność na stres, otwartość na zmiany, umiejętność podejmowania decyzji. Poszukiwanie pracy to też praca, której trzeba poświęcić czas, zaangażować się. A więc należy odpowiednio zaplanować działania zmierzające do uzyskania zatrudnienia, kluczem do sukcesu jest dobry plan działania. W momencie wkraczania na rynek pracy można także skonsultować się z doradcą zawodowym, który posiada wiedzę w tym zakresie.
Czy przy wyborze zawodu, kierunku studiów sugerować się tylko własnymi odczuciami czy też może wybrać się do fachowca?
Aleksandra Niedziałkowska: Przy wyborze zawodu polecam skorzystanie z porad fachowca, najlepiej doradcy zawodowego, który przeanalizuje predyspozycje, preferencje zawodowe, pomoże w ustaleniu dalszej kariery edukacyjno-zawodowej, spojrzy z innej perspektywy niż klient czy też jego rodzina. Przy wyborze kierunku studiów należy także wziąć pod uwagę, jakie jest zapotrzebowanie na fachowców w danej dziedzinie w miejscu zamieszkania bądź czy dla pracy będziemy gotowi do przeprowadzki, czy jesteśmy mobilni zawodowo.
W jaki sposób, gdzie należy śledzić zmiany, które decydują o rynku pracy, o tym, co będzie popularne za kilka lat?
Aleksandra Niedziałkowska: Zachęcam do śledzenia prasy związanej z edukacją, rozwojem zawodowym, a także portali związanych z pracą, gdzie można znaleźć ciekawe artykuły dotyczące zawodów z przyszłością. Istotne są także rankingi uczelni wyższych, które przeprowadza corocznie m.in.: „Rzeczpospolita”.
fot.1: A.Niedziałkowska, doraca zawodowy
Polskiej Organizacji Pracodawców
Osób Niepełnosprawnych.
fot. archiwum prywatne
fot.2: Images Copyright © 2000 DigiTouch Sp. z o.o.
Artykuł pochodzi z magazynu dla maturzystów 'Czas na Studia - Jesień 2009'.
Polecamy:
Czas na studia - Jesień 2009