
Bez języka jak bez ręki – Twoje szanse na znalezienie ciekawej i dobrze płatnej pracy bardzo maleją.
Dziś jeden obcy język to absolutne minimum – a najlepiej biegle władać kilkoma.
Nauka języka obcego jest dziś obowiązkowa na każdym poziomie kształcenia – zaczynając już od szkoły podstawowej. Nie miej jednak złudzeń – same zajęcia w szkole czy na uczelni raczej nie wystarczą, by dobrze opanować język. Jeśli z czystym sumieniem chcesz więc wpisać sobie w CV dobrą lub biegłą znajomość języka obcego już teraz zacznij myśleć w jaki sposób i gdzie podszkolisz swoją znajomość języka.
Znajdź metodę dla siebie
Naprawdę masz w czym wybierać! Na rynku aż roi się od ofert rozmaitych kursów (tych przeprowadzanych metodami tradycyjnymi i nieco bardziej „szamańskimi”), korepetycji i zagranicznych wyjazdów. Metod nauki języka obcego jest naprawdę wiele i każdy znajdzie taką, która będzie najlepiej dostosowana do jego potrzeb, charakteru, oczekiwań i zasobności portfela…
Zdecydowanie najpopularniejszą metodą są kursy języka obcego. Szkoły językowe wyrastają jak grzyby po deszczu – w dużych miastach jest ich kilkanaście, mają swoje filie we wszystkich dzielnicach, ale nawet w mniejszych miasteczkach jest w czym wybierać. Zanim jednak zdecydujesz się na naukę w którejś z nich, dokładnie się zorientuj, jaką dana szkoła stosuje metodę nauczania. Nie ma jednej, dobrej dla wszystkich – jednemu będzie odpowiadało istne bombardowanie językiem obcym, inny poczuje się zagubiony. Niektórzy chcą od razu zanurzyć się w języku obcym, inni potrzebują polskiego komentarza do omawianych tematów i zagadnień gramatycznych.
Podstawą w dobrej szkole językowej jest wstępny test, który określi Twój poziom znajomości języka – to bardzo ważne, byś trafił do właściwej grupy. Jeśli szkoła, którą wybrałeś, nie przeprowadza go, lepiej od razu z niej zrezygnuj.
Postaw sobie cel
W nauce języka obcego niezwykle ważna jest motywacja – bez niej nie masz szans na sukces! Postaw sobie cel. Może nim być ocena celująca z języka obcego na maturalnym świadectwie, zdobycie językowego certyfikatu, a może po prostu w miarę swobodne porozumiewanie się podczas wakacyjnych, zagranicznych wojaży… Teraz pozostaje Ci tylko jedno – nie stracić go z oczu i dążyć do jego spełnienia…
Najlepiej skorzystaj z możliwości bezpłatnej lekcji, którą oferuje większość szkół językowych i sam się przekonaj, czy proponowana metoda spełnia Twoje oczekiwania. Kursy językowe są dość drogie (od 600 zł do nawet 1500 zł za semestr), szkoda byłoby więc po miesiącu stwierdzić, że to zupełnie nie dla Ciebie…
A może zamiast kursu wolisz korepetycje? Najwięcej dadzą Ci konwersacje z nativ speakerem – nie da się przecenić kontaktu z żywym językiem, a gramatyka naprawdę – choć bardzo ważna i konieczna – jest jedynie uzupełnieniem. Szukając dla siebie korepetytora postaraj się jednak wybrać kogoś, kto sam zna doskonale język obcy. Nie musi to być od razu wykwalifikowany nauczyciel, ale jeśli chcesz pobierać lekcje u studenta, poproś, by przedstawił Ci certyfikat, który potwierdzi jego znajomość języka.
Pakuj walizki!
Jeżeli nie ograniczają Cię finanse, niewątpliwie najlepszym sposobem na naukę języka obcego będzie pobyt w kraju, gdzie ludzie posługują się nim na co dzień. Taki wyjazd przede wszystkim wymusi przełamanie barier w posługiwaniu się językiem obcym i doda Ci pewności siebie.
Tutaj oferta też jest bardzo bogata – możesz starać się o zagraniczne stypendium, wyjechać na semestr lub rok do zagranicznej szkoły, skorzystać z oferty wakacyjnych kursów językowych. A może zdecydujesz się na wyjazd, który łączy naukę języka obcego z pracą zarobkową? Dziewczyny najchętniej korzystają z wyjazdów typu „au pair”, które łączą pracę opiekunki do dziecka z nauką w szkole językowej. Dobrym rozwiązaniem może być też udział w programie „work & travel” – co prawda mało kto ma czas, by uczestniczyć podczas niego w zajęciach językowych, ale codzienne posługiwanie się językiem obcym to naprawdę doskonała szkoła.
Angielski wciąż na topie!
W roku szkolnym 2007/2008 język angielski wciąż był najpopularniejszym obowiązkowym językiem obcym w szkołach – uczyło się go ponad 4 143 000 uczniów (67% uczniów szkół podstawowych, 77% uczniów szkół gimnazjalnych i blisko 97% uczniów liceów ogólnokształcących).
Na drugim miejscu plasuje się język niemiecki (1 744 000 uczących się w szkołach), potem kolejno język rosyjski (264 000) i włoski (11 000).
Dane według „Małego rocznika statystycznego 2008”
Samemu też można!
Nie każdego stać jednak na drogie kursy językowe czy wyjazd za granicę. Nic straconego – języka obcego można się także uczyć samemu, choć na pewno wymaga to dużo większej motywacji i samodyscypliny. Dla chcącego jednak nic trudnego! Możesz zaopatrzyć się w odpowiednie podręczniki lub programy multimedialne – masz w czym wybierać. Doskonałym sposobem na samodzielną naukę języka obcego jest także czytanie książek i gazet czy oglądanie filmów w oryginalnych wersjach – wypożyczając film z wypożyczalni nie idź na łatwiznę i wyłącz dubbing. Skorzystaj także z możliwości, które niesie ze sobą nowoczesna technika – telewizja kablowa czy internet.
Pochwal się certyfikatem
O znajomości języka obcego świadczą certyfikaty – bez nich nie ma co marzyć o zagranicznym stypendium czy studiach na obcej uczelni. Każdy z egzaminów, który kończy się zdobyciem certyfikatu składa się z części pisemnej i ustnej (czytania, mówienia oraz rozumienia ze słuchu). Na zdobycie podstawowego certyfikatu z języka angielskiego (FCE) potrzeba ok. 600–650 godzin nauki. Przystępując do egzaminu kończącego się zdobyciem certyfikatu koniecznie zwróć też uwagę, czy jest on wydawany bezterminowo czy też ma określony okres ważności (jak jest w przypadku certyfikatu IELTS).
Język angielski
FCE (First Certificate In English) – przeprowadzany przez University of Cambridge ESOL Examinations, jego zdobycie poświadcza znajomość języka angielskiego na poziomie średnio zaawansowanym.
CAE (Certificate In Advanced English) – potwierdza znajomość języka angielskiego na poziomie zaawansowanym.
IELTS (International English Language Testing System) – stworzony z myślą o osobach, które zamierzają pracować lub studiować na anglojęzycznych uczelniach.
Język niemiecki
ZD (Zertifikat Deutsch) – poświadcza opanowanie języka niemieckiego w stopniu podstawowym – jego posiadacz powinien opanować ok. 2000 słów, poznać najważniejsze struktury gramatyczne i bez większych problemów uczestniczyć w rozmowach na tematy ogólne.
ZMP (Zentrale Mittelstufenprüfung) – poziom zaawansowany, do jego zdania potrzeba ok. 800 godzin nauki. Wiele niemieckojęzycznych uczelni uznaje ten certyfikat za dowód na opanowanie języka niemieckiego w stopniu, który pozwala na podjęcie studiów w tym języku.
Język francuski
DELF (Diplôme d’Etudes en Langue Française) – obejmuje cztery pierwsze poziomy opanowania języka francuskiego.
DALF (Diplôme Approfondi de Langue Française) – obejmuje dwa poziomy, potwierdza znajomość języka francuskiego w stopniu zaawansowanym.
Gramatyka czy konwersacja?
U podstaw każdego języka leży gramatyka – bez jej znajomości skazani jesteśmy na kaleczenie języka obcego w stylu „Kali mówić po polski”. Wiele osób przecenia jednak jej znaczenie – na nic bowiem perfekcyjna znajomość zasad, gdy nie mamy odwagi posługiwać się językiem obcym. Popatrzcie zresztą na dzieci – jak świetnie przyswajają język ojczysty, a przecież nie mają pojęcia o regułach gramatycznych! Najważniejsze to przekonać się i zacząć mówić w języku, którego się uczysz. Schowaj wstyd do kieszeni – to nic, że nie mówisz perfekcyjnie! Bierz przykład z cudzoziemców, którzy mieszkają w Polsce – ich polski bardzo często daleki jest od ideału, a jednak chętnie posługują się naszym językiem! I jacy są z tego dumni!
Nigdy nie jest za późno!
„Jestem już za stary za naukę języka obcego”… To stwierdzenie, którym tak chętnie posługują się leniwi – ale to mit, który pora obalić! Na naukę języka obcego (jak na naukę gry na gitarze, jazdy na nartach czy rowerze) nigdy nie jest za późno! Oczywiście – im wcześniej zaczynamy naukę, tym większe szanse, że język obcy szybko stanie się dla nas niemal drugim językiem ojczystym. Ale przecież to nie jest tak, że jeśli ktoś nie zaczął się uczyć w przedszkolu, nie ma już szans na perfekcyjne opanowanie języka!
Jest tylko jeden warunek – trzeba chcieć. I zamiast narzekać, wziąć się do nauki: i nie od poniedziałku czy nowego semestru, tylko od dziś! Każdy dzień przybliża Cię do wymarzonej znajomości języka obcego!
Słówka!
To ich znajomość sprawia, że w odpowiednim momencie będziesz potrafił „odpowiednie dać rzeczy słowo”. Nie ma żadnej metody, by nauczyć się ich w cudowny sposób – trzeba wkuwać. Najważniejsza jest systematyczność: ustal sobie, że każdego dnia będziesz się uczyć 5, 10, czy 15 nowych słówek. Wypisz je sobie na kartce, powieś nad łóżkiem, noś jako zakładkę. Możesz dodać do nich obrazki – w ten sposób będzie Ci dużo łatwiej je skojarzyć i zapamiętać. Wystarczy, że każdego dnia poświęcisz 10 minut na ich naukę, a już po miesiącu zobaczysz, jak poszerzy się Twój zasób słownictwa!
Mariusz Andrzej Kisielewski, lektor, tłumacz i nauczyciel języka niemieckiego
Język nie istnieje poza człowiekiem, ale stanowi właściwość jego umysłu. Jest narzędziem poznania i komunikacji w obrębie danej społeczności oraz składnikiem jej kultury. Nauka języka obcego nie może więc polegać na zastępowaniu słów języka ojczystego obcymi wyrazami. Nabywanie kompetencji języka obcego to przede wszystkim nauka odmiennego sposobu myślenia i wyrażania się, nauka innej wrażliwości i sposobu postrzegania świata. To lekcja tolerancji na obcą kulturę i obiektywizacji spojrzenia na własną tradycję, historię, kulturę i język, podobnie jak podróże do innych krajów pozwalają nam nabrać dystansu do rodzimych wartości i mogą być przez to podstawą mądrego, świadomego patriotyzmu.
Pomijając oczywistą przydatność języka obcego podczas prywatnych i zawodowych kontaktów z cudzoziemcami, warto podkreślić możliwość rozumienia obcojęzycznych filmów, piosenek, tekstów w prasie, internecie czy nawet dzieł literackich. Nie znając języka jesteśmy skazani na przekład, który – chociaż najlepszy – zawsze będzie jedynie subiektywną interpretacją tłumacza. Nauka języka to także znakomity trening pamięci i charakteru, ponieważ wymaga cierpliwości, systematyczności i wysiłku. Nauka języka to w końcu wielka przyjemność i satysfakcja. Angielski, niemiecki czy francuski to – jak się okazuje – nie tylko jeden z wielu przedmiotów szkolnych, ale fascynująca przygoda, pouczająca podróż, a także wyjątkowa szansa na awans intelektualny, społeczny i zawodowy. Szansa na znalezienie swojego miejsca w dzisiejszym kosmopolitycznym świecie oraz na wykorzystanie w pełni możliwości, jakie ten świat nam stwarza.
Artykuł pochodzi z magazynu dla maturzystów 'Czas na Studia - Wiosna 2009'.
Polecamy:
Czas na studia - Wiosna 2009